Co ubrać pod kurtkę w góry zimą, aby zachować komfort termiczny i uniknąć niebezpiecznego wychłodzenia? Odpowiedź tkwi w sprawdzonym przez lata systemie warstwowym, potocznie zwanym „na cebulkę”. Twoim celem jest stworzenie zestawu odzieży, który efektywnie odprowadzi wilgoć z powierzchni skóry, zatrzyma ciepłe powietrze blisko ciała i ochroni Cię przed czynnikami zewnętrznymi. Poniższy poradnik przeprowadzi Cię przez dobór materiałów i gramatur, które sprawią, że zimowa turystyka stanie się przyjemnością, a nie walką o przetrwanie.
Co ubrać pod kurtkę w góry zimą, aby zachować komfort termiczny i uniknąć niebezpiecznego wychłodzenia? Odpowiedź tkwi w sprawdzonym przez lata systemie warstwowym, potocznie zwanym „na cebulkę”. Twoim celem jest stworzenie zestawu odzieży, który efektywnie odprowadzi wilgoć z powierzchni skóry, zatrzyma ciepłe powietrze blisko ciała i ochroni Cię przed czynnikami zewnętrznymi. Poniższy poradnik przeprowadzi Cię przez dobór materiałów i gramatur, które sprawią, że zimowa turystyka stanie się przyjemnością, a nie walką o przetrwanie.
Z tego artykułu dowiesz się:
Bielizna termoaktywna – fundament suchej skóry
Pierwsza warstwa, którą zakładasz bezpośrednio na ciało, nie ma za zadanie grzać, lecz transportować pot. To najważniejszy element zimowej układanki, ponieważ mokra skóra wychładza się nawet 25 razy szybciej niż sucha. Jeśli tutaj popełnisz błąd i założysz bawełniany podkoszulek, nawet najdroższa kurtka zewnętrzna nie spełni swojej funkcji. Bawełna chłonie wilgoć jak gąbka i trzyma ją przy ciele, co na mrozie prowadzi do błyskawicznego wyziębienia organizmu.
Wybór bielizny sprowadza się zazwyczaj do decyzji między włóknami syntetycznymi a wełną merynosa. Każde z tych rozwiązań ma swoje specyficzne zastosowanie w zależności od intensywności Twojego wysiłku:
-
Włókna syntetyczne (poliester, poliamid) – schną błyskawicznie i bardzo sprawnie przekazują wilgoć do kolejnych warstw. Są idealne do intensywnych podejść, biegania czy skitouringu, ale szybciej łapią nieprzyjemne zapachy.
-
Wełna Merino – posiada naturalne właściwości antybakteryjne, dzięki czemu nie chłonie zapachów nawet po kilku dniach noszenia. Schnie wolniej od syntetyków, ale grzeje nawet wtedy, gdy jest wilgotna, co czyni ją świetnym wyborem do turystyki pieszej i długich trekkingów.
-
Mieszanki hybrydowe – łączą zalety obu materiałów, oferując wytrzymałość syntetyku i termikę wełny.
Dobierając rozmiar, pamiętaj, że bielizna musi ściśle przylegać do ciała. Luźna koszulka nie będzie w stanie efektywnie zbierać potu ze skóry, co zniweczy cały sens stosowania odzieży technicznej.
Warstwa docieplająca – izolacja skrojona na miarę
Zadaniem drugiej warstwy, zwanej mid-layer, jest magazynowanie ciepła wytworzonego przez Twój organizm. Materiał powinien mieć strukturę, która „łapie” powietrze, tworząc bufor termiczny, a jednocześnie pozwala wilgoci wędrować dalej, w kierunku kurtki zewnętrznej. W tej roli najlepiej sprawdzają się polary, bluzy typu stretch oraz lekkie ociepliny syntetyczne.
Grubość tej warstwy musisz dopasować do panujących warunków i własnej fizjologii. Zanim założysz pancerne kurtki zimowe w góry, zadbaj o to, by pod spodem znalazła się bluza o odpowiedniej gramaturze. Cieńsze mikropolary (gramatura 100) sprawdzą się podczas szybkiego marszu w umiarkowanym mrozie. Grube polary (gramatura 200-300) lub bluzy z „misiem” (high-loft) to propozycja dla zmarzluchów oraz na dni, gdy słupek rtęci spada znacznie poniżej zera.
Polartec czy Stretch – co wybrać na podejście?
Klasyczny polar to nie jedyne rozwiązanie dostępne na rynku. Coraz większą popularność zdobywają bluzy wykonane z elastycznych materiałów typu Power Stretch. Posiadają one gładką powierzchnię zewnętrzną, która ułatwia zakładanie kolejnych warstw (nie haczy się o podszewkę kurtki), oraz miękkie, czesane wnętrze, które jest przyjemne dla skóry i dobrze izoluje.
Zwróć uwagę na detale konstrukcyjne, które podnoszą funkcjonalność bluzy w terenie górskim:
-
Dopasowany kaptur – świetnie zastępuje czapkę i chroni kark przed przewianiem, powinien być na tyle cienki, by zmieścić się pod kaskiem.
-
Przedłużany tył – zapobiega odsłanianiu pleców przy schylaniu się lub podnoszeniu rąk do góry.
-
Otwory na kciuki – zapobiegają podwijaniu się rękawów przy zakładaniu kurtki i dodatkowo ogrzewają nadgarstki, gdzie krew krąży blisko skóry.
-
Panelowa budowa – cieńszy materiał pod pachami i na plecach usprawnia wentylację w miejscach największej potliwości.
Ochrona dolnych partii ciała – nie tylko korpus marznie
Często skupiamy się na ochronie tułowia, zapominając, że nogi również potrzebują odpowiedniego zabezpieczenia termicznego. Choć pracujące mięśnie nóg generują sporo ciepła, to na postoju lub przy silnym wietrze wychładzają się bardzo szybko. W zimowych warunkach same spodnie trekkingowe to zazwyczaj za mało.
Pod spodnie typu softshell lub hardshell warto założyć kalesony termoaktywne. Zasada doboru materiału jest taka sama jak w przypadku koszulek – merynos zapewni więcej ciepła statycznego, a syntetyk lepiej poradzi sobie z potem przy ostrym podejściu. Jeśli Twoje spodnie zewnętrzne nie posiadają ocieplenia, getry o gramaturze 200 g/m² będą optymalnym wyborem na typowe zimowe dni w polskich górach.
Akcesoria – detale, które ratują przed mrozem
Kompletny strój w góry to nie tylko duże elementy odzieży, ale także dodatki chroniące newralgiczne części ciała. Przez głowę, dłonie i stopy ucieka ogromna ilość ciepła. Odmrożenia najczęściej dotyczą właśnie palców u rąk i nóg oraz nosa i uszu. Dlatego w plecaku zawsze powinieneś mieć zapasowy zestaw suchych dodatków.
Lista niezbędnych akcesoriów zimowych obejmuje:
-
Rękawiczki (dve pary) – cienkie (tzw. linery) do precyzyjnych czynności i grube łapawice lub rękawice membranowe na ciężkie warunki.
-
Chusta wielofunkcyjna – może służyć jako szalik, kominiarka, opaska czy czapka; warto mieć dwie sztuki (jedna na szyi, druga na głowie lub w rezerwie).
-
Czapka – powinna być wiatroszczelna, ale oddychająca; wełniane czapki są ciepłe, ale na wietrznej grani lepiej sprawdzi się model z opaską z windstopperu.
-
Skarpetki – koniecznie z wełny merino, grube i z dobrą amortyzacją; unikaj zakładania dwóch par skarpet, jeśli powoduje to ucisk w bucie, co ogranicza krążenie i przyspiesza marznięcie stóp.
Pamiętaj, że ubiór w góry to system dynamiczny. Nie bój się zatrzymać, by zdjąć warstwę docieplającą przed stromym podejściem i założyć ją z powrotem na szczycie. Zarządzanie termiką to kluczowa umiejętność, która pozwoli Ci cieszyć się zimową aurą bez ryzyka przegrzania czy hipotermii. Reguluj temperaturę zamkami, rękawiczkami i czapką, zanim zaczniesz się pocić lub trząść z zimna.








